Finanse: Rolnicy uwzględnieni w spisie rolnym

0
123

Dominik Rozkrut- prezes Głównego Urzędu Statystycznego wskazuje na ogromną wartość obowiązkowego spisu rolnego. Według niego to właśnie takie rozwiązanie ma przyczynić się do kształtowania polityki rolnej oraz żywnościowej w Polsce.

Powszechny Spis Rolny to pomysł, który ma ruszyć już pierwszego września bieżącego roku. Swoim zasięgiem ma obejmować cały obszar kraju, a więc wszystkich rolników, którzy 1 czerwca prowadzili działalność rolną. Jak potwierdziła konferencja prasowa mająca miejsce w ubiegły poniedziałek, to pierwszy i zupełnie inny niż dotychczas spis, mający potrwać do końca listopada 2020 roku. Jak dodał Rozkrut, aby maksymalnie ułatwić zadanie urzędom, jak i samym rolnikom, większość zgłoszeń odbywać ma się w formie elektronicznej. Specjalnie uruchomione strony i aplikacje, mają pozwolić na wygodę wszystkich zainteresowanych, którzy chcąc lub nie chcąc, muszą wziąć udział w tym przedsięwzięciu.

Badania w celu usprawnienia gospodarki rolnej.

Cały spis, który według informacji ma mieć miejsce raz na 10 lat służy lepszemu rozwojowi kraju. Przede wszystkim pozwoli na uzyskanie niezbędnych informacji do przeprowadzania badań, usprawniających politykę rolną i żywnościową. Wielki entuzjazm ze strony władzy nie spotyka się jednak z taką samą reakcją rolników. Ich niezadowolenie wiąże się głównie z obawami, związanymi w chęć ingerowania państwa w osobiste majątki rolników. Tym czasem, jak podkreślił Prezes Głównego Urzędu Statystycznego, ankieta przeprowadzana wśród zainteresowanych nie ma na celu wnikanie w wartości majątków. Powszechny Spis Rolny ma za zadanie wskazać w ujęciu procentowym zagadnienia związane z ilością posiadanych maszyn, a także powierzchnię gruntów czy ilość zwierząt hodowlanych. Sam formularz spisowy będzie zawierał aż 11 działów.

Comments are closed.