NIK o poligrafii ...

2010-07-19

Zakłady poligraficzne, będące spółkami Skarbu Państwa, nie potrafią przeprowadzić skutecznej restrukturyzacji i stać się konkurencyjnymi firmami w swoim sektorze. Błędne decyzje zarządów oraz nieskuteczny nadzór kolejnych ministrów doprowadziły do zredukowania majątku drukarni o ponad 90 mln zł. Dziś w większości nieefektywne i nierentowne wciąż czekają na inwestorów. Mogą się nie doczekać – ostrzega Najwyższa Izba Kontroli. NIK negatywnie ocenia działania organów administracji rządowej oraz osób zarządzających zakładami poligraficznymi w dziedzinie restrukturyzacji i prywatyzacji tych przedsiębiorstw w latach 2005-2009 (I półrocze). W ocenie kontrolerów sektor poligrafii okazał się sektorem niewykorzystanych szans.

Sytuacja ekonomiczna zakładów poligraficznych systematycznie pogarszała się. W 2009 r. żadna z kontrolowanych spółek (z wyjątkiem spółki OZG SA) nie była rentowna. Problemem przedsiębiorstw był przerost zatrudnienia. Wobec niezwykle silnej konkurencji w tym sektorze rynku konieczne było podjęcie działań naprawczych. Były one jednak sporadyczne i nieskuteczne. W konsekwencji wydajność pracy liczona na jednego zatrudnionego była w skontrolowanych zakładach nawet trzykrotnie niższa od średniej w całym sektorze poligraficznym. W dodatku koszty wynagrodzeń i świadczeń na rzecz pracowników w niektórych przypadkach przekraczały wartość przychodów ze sprzedaży usług. Niepodejmowanie restrukturyzacji stawiało zakłady w sytuacji bezpośredniego zagrożenia likwidacją. Tak było np. w Warszawie, gdzie brak zdecydowanych działań naprawczych doprowadził ZG DSP SA do fatalnej sytuacji finansowej (w 2009 r. wartość kapitałów własnych ZG DSP SA była ujemna i wynosiła minus 8 mln zł, a zobowiązania publiczno-prawne przekroczyły 20 mln zł).

Przedsiębiorstwa próbowały poprawiać swoją sytuację poprzez sprzedaż części z należących do nich nieruchomości. Robiły to jednak po znacznie zaniżonych cenach lub dokonywały nieopłacalnych wymian. Tak było np. w RZG SA, gdzie poprzez szereg operacji dokonano zamiany nieruchomości na używane urządzenie poligraficzne. Wartość tego urządzenia była jednak o 50 tys. zł niższa od samych tylko rocznych wpływów z czynszu płaconego wcześniej przez inwestora za wynajem tych nieruchomości. NIK szacuje, że na skutek niegospodarnych działań osób zarządzających zakładami poligraficznymi majątek tych zakładów został zredukowany o ponad 90 mln zł.

Nieruchomości należące do zakładów poligraficznych działających z udziałem Skarbu Państwa znajdują się w centrach dużych miast. Produkcja w tych miejscach stała się z czasem uciążliwa zarówno dla mieszkańców, jak i samych przedsiębiorstw. W dodatku, wraz z postępem technicznym, należące do nich tereny okazały się zbyt duże. Wzrastający podatek od nieruchomości zwiększał koszty produkcji. Dobrze poradziły sobie z tą sytuacją sprywatyzowane zakłady, które podjęły strategiczną decyzję o zmianie siedziby i wyprowadzeniu produkcji poza centra miast. Skorzystały przy tym na znacznym wzroście rynkowej wartości sprzedawanych przez siebie gruntów. Na takie posunięcie nie zdecydowały się spółki z większościowym udziałem Skarbu Państwa, chociaż z uzyskanych w ten sposób środków mogłyby sfinansować niezbędne inwestycje (np. zakup nowoczesnych, wydajnych maszyn, aktywniejsze działania marketingowe).

NIK ocenia, że nadzór właścicielski kolejnych Ministrów Skarbu Państwa nad zakładami sektora poligraficznego był nierzetelny – i to na wszystkich szczeblach zarządzania. Wydziały nadzoru zbyt pobieżnie monitorowały sytuację ekonomiczną przedsiębiorstw i nie przekazywały kierownictwu departamentów sygnałów o pogarszającej się sytuacji zakładów. Departamenty nadzoru nie organizowały cyklicznych spotkań branżowych w celu przedstawienia zarządom i przedstawicielom Skarbu Państwa głównych założeń polityki właścicielskiej. Zaniechano przygotowywania raz na kwartał zbiorczych informacji o sytuacji  zakładów poligraficznych. Kierownictwo MSP nie egzekwowało wykonywania tych zadań, chociaż były one częścią obowiązujących w ministerstwie procedur. Kontrolerzy wytknęli również urzędnikom bierność wobec napływających do ministerstwa sygnałów o nieprawidłowościach. Przykładowo w latach 2005-2007 do MSP wpłynęły cztery skargi zawierające sygnały o wyprowadzaniu majątku z RZG SA. Urzędnicy ograniczyli swoje działania jedynie do zadawania pytań radzie nadzorczej lub zarządowi spółki i bez sprawdzenia rzeczywistej sytuacji akceptowali otrzymane wyjaśnienia. W tym czasie z rzeszowskiego zakładu wyprowadzono wielomilionowy majątek.

W wyniku trwających latami zaniechań sytuacja większości skontrolowanych zakładów jest zła, a ich szanse na prywatyzację lub kontynuację prywatyzacji poważnie zredukowane. O wartości przedsiębiorstw decyduje dzisiaj nie ich efektywność, a majątek – przede wszystkim należące do nich grunty i nieruchomości. NIK uważa, że strategia przygotowania zakładów poligraficznych do prywatyzacji powinna uwzględniać rozważenie wyłączenia nieruchomości ze spółek przed prywatyzacją lub przynajmniej ich właściwą wycenę. W przeciwnym razie może się powtórzyć sytuacja z 2005 r., kiedy co prawda udało się sprzedać spółkę DN SA, jednak cena jej zbycia była sześciokrotnie niższa od wartości należących do niej nieruchomości.

Źródło: NIK
Jeżeli chcesz zostać naszym Partnerem pozostaw swój mail
 
Jeżeli masz projekt lub tylko pomysł i sądzisz że możemy Ci pomóc w jego realizacji  


Słowa klucze:
Project Finance (PF), project management, partnerstwo publiczno-prywatne, finansowanie projektów inwesty- cyjnych, zarządzanie ryzykiem w projektach, zarządzanie ryzykiem kredytowym, kapitały własne, dług, oprogra-mowanie do zarzą-dzania ryzykiem, modele finansowe, projekcje finansowe, symulacje finansowe, banki, fundusze venture capitals, źródła finansowania w projektach PF, SPV, doradcy w projektach PF
Strona Główna     O nas     Archiwum     Usługi     News     Wiedza     Publikacje

Project Finance Poland®,
jest znakiem towarowym korzystającym z prawa ochronnego w Urzędzie Patentowym RP, Numer R-199163
© 2004 Global Group of Companies Sp. z o.o.. All rights reserved.

Projekt, wykonanie i administracja strony - globalweb
design by globalweb